fbpx
Wakacje za ladą. Młodzi ludzie chcą pracować

Wakacje za ladą. Młodzi ludzie chcą pracować

Media społecznościowe, serwisy ogłoszeniowe, agencje pracy to jedne z wielu, jednak nie jedyne miejsca w których młody człowiek może znaleźć sezonową pracę. Sposobów na uzupełnienie stanu portfela jest wiele

Kilka dni temu rozpoczęły się wakacje. Uczniowie i większość studentów zyskali dużo wolnego czasu. Wielu z nich postanowiło przeznaczyć go na podreperowanie budżetu- wolny czas w wakacje pozwala na swobodniejsze nim dysponowanie, bez dzielenia go między naukę a odpoczynek. Z tego też powodu coraz większą popularnością cieszą się grupy na Facebooku, gdzie można znaleźć zatrudnienie na ten gorący okres. Praca zdalna, praca tymczasowa, praca dorywcza- możliwości jest wiele. Wszystko sprowadza się jednak do jednego- krótkotrwałego zatrudnienia.

Gdzie najczęściej można znaleźć wakacyjną pracę? W jednej z grup na najpopularniejszym portalu społecznościowym, która zrzesza zainteresowanych pracą w wakacje wybór jest ogromny, a na pierwszy plan wysuwają się oferty lokali gastronomicznych. Oferty takie są zazwyczaj atrakcyjne dla młodych ludzi, którzy dzięki zapewnionym noclegom i często także wyżywieniu otrzymują pensję na swoje wydatki. Dla przykładu: sprzedawca biżuterii w turystycznej miejscowości może liczyć na wynagrodzenie rzędu 3,5 tys. zł oraz tysiąc złotych premii na koniec sezonu*. Zatrudniając się w pensjonacie mamy zagwarantowane zakwaterowanie, śniadania i 17 zł brutto. Jesteś otwarty i kontaktowy? Lubisz prace z ludźmi i długie spacery? Handel obwoźny, czyli „komu lody, komu kukurydza” to zarobek rzędu 200-500 zł dziennie*. Pracodawca obiecuje również wieczorne imprezy i doborowe towarzystwo innych kolegów „po fachu”.

Czy praca sezonowa to moda obecnych czasów? Absolutnie! Już nasi rodzice wspominają Ochotnicze Hufce Pracy dzięki, którym często łączyli przyjemne z pożytecznym w wakacje. – Pracowałem przy wykopaliska archeologicznych w naszym mieście- wspomina lublinianin Mariusz, który z tego rozwiązania korzystał w latach 80. – To były najlepsze wakacje w moim życiu, robiłem coś co zawsze mnie ekscytowało i jeszcze mi za to płacono – dodaje mężczyzna. O tym, że praca wakacyjna nie zawsze jest ekscytująca, ale bywa potrzebna przekonała się Patrycja, która w 2008 roku na kilka dni przed swoimi 18-nastymi urodzinami zatrudniła się wraz z przyjaciółką do roznoszenia ulotek. – Pamiętam, że stałyśmy w zielonych, za dużych bluzkach z wielkim banerem, w pełnym słońcu. Wszystko po sąsiedzku centrum handlowego Plaza, gdzie nie można było się schronić, bo obowiązywał zakaz jakiegokolwiek reklamowania. – opowiada dziewczyna. Dodaje, że z utęsknieniem czekała na pierwszą wypłatę i zakończenie umowy. – Wbrew pozorom to nie była łatwa praca, wiele godzin na nogach, w upale. Ale dałyśmy radę – kończy Patrycja. Ile zarobiła przez miesiąc pracy, 5 dni w tygodniu po 8 godzin? Kilkaset złotych i jak tłumaczy nie były to wtedy wielkie pieniądze, ale na jej prywatne wydatki podczas wakacyjnego wyjazdu starczyły.

Do podjęcia wakacyjnego zatrudnienia młodych ludzi najczęściej skłaniają kwestie finansowe. Odciążenie rodziny, posiadanie własnych oszczędności, realizacja wakacyjnych planów albo inwestycja na przykład w auto- to tylko niektóre z powodów dla których młodzi dorośli podejmują zatrudnienie. Często te oferty są mniej korzystne niż dla pracowników na etacie – mniejsze stawki za więcej pracy. Dlatego warto rozejrzeć się za pewnym i sprawdzonym pośrednikiem albo pracodawcą.

Gdzie jeszcze szukać pracy?

Inna możliwość to serwisy ogłoszeniowe. Na jednym z najpopularniejszych w Polsce pod hasłem „praca sezonowa” kryje się ponad 7 tysięcy ofert. Wśród nich często pojawiają się oferty związane z rolnictwem- zbiór malin, truskawek czy czereśni. Takie sezonowe zatrudnienie wiąże się z zarobkami rzędu 15-25 zł za godzinę*, chociaż łatwo trafić na skrajnie niskie oferty. „12 zł/ godz*. , 10-12 godzin dziennie, praca 6 dni, w okresie zbioru ogórków – 7 dni”  czytamy w jednym z ogłoszeń.

Jednym  z najpewniejszych źródeł pracy tymczasowej są agencje pracy, której oferują zatrudnienie w różnych terminach i często pomagają w zorganizowaniu wyjazdu za granicę. Top-Staff nie zajmuje się zatrudnianiem na okres stricte wakacyjny, ale jesteśmy w stanie zrobić wszystko aby młodzi dorośli czyli minimum 18-nastolatkowie chcący pogodzić pracę z nauką mieli taką możliwość, m.in. dzięki elastycznym grafikom.

Uważaj na siebie

Chociaż oferty pracy wakacyjnej często wydają się kuszące, należy podchodzić do nich ostrożnie. Zanim zdecydujesz się na podjęcie takiego zatrudnienia przyjrzyj się osobie oferującej, przeszukaj sieć i nie bój się pytać. Warto rozważyć również poszukiwania w duecie, albo większej grupie znajomych. Jeżeli podejmiesz decyzję pamiętaj, aby poinformować najbliższych o miejscu swojego przebywania i podaniu szczegółowych danych odnośnie przyjętej oferty.

*Podane stawki pochodzą z grup na Facebooku z ofertami pracy, oraz portali ogłoszeniowych m.in. olx.

Autor tekstu: „Wakacje za ladą. Młodzi ludzie chcą pracować”

Agencja pracy „Top-Staff”